strona główna
survival
patenty
rośliny jadalne i użytkowe, galeria
tereny wypadowe, wyprawy
książki, linki
nowości
zrób to sam
filmy i programy, aktualnie w TV
sprzęt: pełny i minimalny
jak zacząć?
jedzenie
o autorze
umiejętności podstawowe i zaawansow.
spis treści, słownik, szukaj

Bez kompasu
Husanotra
Kompas magnetyczny
Pomiar azymutu
Rzeźba terenu
Mapa
Pomiary
Szkice
Wyznaczanie pozycji
Praca na mapie
Marsz na azymut
INO
Bez mapy
GPS
Poniższy tekst napisał StaszeK, który orientacją i nawigacją zajmuje się zawodowo.

Wykorzystanie w turystycznej nawigacji satelitarnej map nie przystosowanych do współpracy z GPS-em

Obecnie na rynku jest coraz więcej map przystosowanych do współpracy z odbiornikami GPS. Mapy te posiadają siatkę ze współrzędnymi geograficznymi lub siatkę kilometrową (UTM, PUWG-1992). Jednakże nadal wydawanych jest wiele map nie posiadających żadnej siatki, lub jest to siatka oznaczona w pionie kolejnymi literkami alfabetu a w poziomie kolejnymi cyframi (lub odwrotnie), służąca tylko do łatwiejszego odnalezienia obiektów (miejscowości, ulic, itp.) opisanych w części tekstowej na odwrotnej stronie mapy. Czasami można kupić mapy, które wprawdzie posiadają siatkę ale wykonaną w nieznanym układzie, dotyczy to głównie map zagranicznych. Według większości poradników z zakresu terenoznawstwa tego rodzaju mapy nie nadają się do nawigacji z użyciem GPS-a. Jednakże czasami nie mamy możliwości kupna innej mapy, ponieważ są to jedyne mapy które prezentują interesujący nas obszar i jesteśmy skazani na korzystanie z nich. Oczywiście, że najlepiej mieć mapę przystosowaną do współpracy z GPS-em ale w przypadku braku takowej możemy, wbrew temu co piszą poradniki, również i taką mapę wykorzystać do nawigacji satelitarnej. Są przynajmniej dwa sposoby pozwalające do pewnego stopnia na współpracę GPS-a z takimi mapami.

1.

Jeżeli mapę udało nam się zakupić przed wyjazdem, możemy w internecie poszukać informacji o obiektach (np. szczytach, schroniskach) które znajdują się na zakupionej przez nas mapie. Często przy opisie owych obiektów podane są ich współrzędne (najczęściej geograficzne). Wówczas takie współrzędne (minimum cztery punkty, najlepiej jeżeli są usytuowane na obrzeżach mapy w pobliżu każdego rogu mapy), nanosimy na mapę i w oparciu o nie, na zasadzie interpolacji i ekstrapolacji, nanosimy siatkę ze współrzędnymi. Do odczytania współrzędnych wybranych obiektów na mapie możemy również wykorzystać program Google Earth. Jeżeli tylko zamieszczone w Internecie zdjęcie lotnicze interesującego nas obszaru jest dostatecznie czytelne (a z tym różnie bywa nawet dla naszego kraju), możemy odczytać współrzędne wybranego obiektu i następnie nanieść je na mapę. Należy mieć jednak na uwadze, że w niektórych krajach mapy mogą ze względów obronnych nie odzwierciedlać rzeczywistego położenia niektórych obiektów, np. ważnych mostów.

Jest to może trochę żmudna praca ale daje najlepsze efekty podczas późniejszej nawigacji z GPS-em. Siatkę kilometrową nanosi się najłatwiej, więc w przypadku kiedy zdobędziemy (np. w Internecie) współrzędne geograficzne interesujących nas obiektów, to warto po zapisaniu ich w GPS-ie zamienić na współrzędne kilometrowe, np. w układzie UTM. Należy jednak pamiętać, że tak sporządzona siatka nie będzie tak dokładna, jak już istniejące siatki na mapach przystosowanych do nawigacji satelitarnej!

Czasami jednak nie mamy możliwości zakupu takiej mapy przed wyjazdem i niestety kupujemy ją dopiero na miejscu. Jeżeli dysponujemy własnym środkiem transportu i istnieje możliwość objechania (okrążenia) terenu prezentowanego na mapie, wówczas możemy sami pomierzyć GPS-em współrzędne punktów (wcześniej zlokalizowanych na zakupionej mapie) i w oparciu o nie wrysować siatkę. Najlepszymi do tego punktami są, ze względu na łatwość lokalizacji przez nas na mapie i w terenie oraz zgodność usytuowania ich sygnatur na mapie z rzeczywistym położeniem w terenie, mosty na rzekach, wiadukty, skrzyżowania i rozwidlenia dróg, przejazdy kolejowe. W ostateczności możemy pomierzyć również współrzędne np. przydrożnych kapliczek, krzyży, stacji benzynowych ale należy mieć na uwadze, że sygnatury tych obiektów nie zawsze znajdują się dokładnie tam, gdzie rzeczywiście znajduje się dany obiekt. Dotyczy to map turystycznych.


2.

Jeżeli nie mieliśmy możliwości wcześniejszego ustalenia współrzędnych wybranych obiektów na naszej mapie (a tym samym wrysowania siatki) to możemy to robić w trakcie wycieczki.


Załóżmy, że rycina 1 przedstawia wycinek obszaru z zakupionej właśnie mapy. Po jej gruntownym przestudiowaniu postanawiamy dojechać autobusem do przystanku usytuowanego w przysiółku Bacowiska i stamtąd wyruszyć zielonym szlakiem do schroniska pod Kopą. Po opuszczeniu autobusu na przystanku Bacowiska, włączamy GPS i zapisujemy w jego pamięci współrzędne przystanku (tworzymy tzw. waypoint). Jednocześnie na mapie ów przystanek obrysowujemy ołówkiem i wpisujemy obok numer punktu pod którym został on zapisany w GPS-ie. Po dotarciu na szczyt Cisowej Grapy powtórnie włączamy GPS i zapisujemy w nim współrzędne szczytu, zaznaczając jednocześnie ołówkiem ów szczyt na mapie i wpisując obok niego numer przyporządkowany mu w GPS-ie. Takie operacje powtarzamy co pewien czas, oczywiście w punktach, które udało nam się bez żadnych wątpliwości zlokalizować na mapie i w terenie. W miejscach takich jak szczyty, przełęcze, często znajdują się tablice informacyjne podające nie tylko nazwę szczytu/przełęczy ale również wysokość owego szczytu/przełęczy nad poziomem morza. Jeżeli takowej tablicy nie ma, to pozostaje nam tylko obserwacja ukształtowania terenu i śledzenie wysokości podawanej nam przez GPS lub altymetr (wysokościomierz). Na naszej mapie kolejnymi punktami pomiarowymi będą Barania Przełęcz oraz szczyt Groń.

Niestety upojeni pięknymi widokami, schodząc z Gronia mylimy ścieżki i zamiast pójść szlakiem w kierunku N-E (północno-wschodnim), idziemy nie oznakowaną ścieżką w kierunku S-E (południowo-wschodnim). Naszą pomyłkę zauważamy dopiero w momencie kiedy kończy się ścieżka. Oczywiście, pierwszą naszą reakcją powinien być powrót do ścieżki i miejsca w którym ostatni raz widzieliśmy zielony szlak. W naszym przypadku będzie to oznaczało powrót na szczyt Gronia. Ale niestety nie udaje nam się odnaleźć ścieżki którą szliśmy. Wówczas (najlepiej po krótkim odpoczynku przeznaczonym na zebranie myśli) włączamy GPS-a i ustalamy współrzędne miejsca w którym się znajdujemy. Po ustaleniu naszej pozycji przez GPS mamy kilka (!!!) wariantów nawigacji, pozwalających nam powrócić do szlaku, z którego omyłkowo zeszliśmy lub bezpośrednio dojść do wcześniej obranego celu podróży (w tym przypadku schroniska).

Po wyznaczeniu naszej pozycji przez GPS musimy tą pozycję przenieś na mapę. Do tego celu potrzebna nam będzie znajomość azymutu i odległości do przynajmniej jednego najbliższego punktu, który jest zaznaczony na mapie i którego współrzędne zapisaliśmy w GPS-ie. Takimi punktami na naszej mapie są: Groń, Barania Przełęcz, Cisowa Góra i przystanek autobusowy w Bacowiskach od którego zaczęliśmy wędrówkę. W celu poznania azymutu i odległości można wykorzystać różne funkcje GPS-a.

Jedną z takich funkcji jest funkcja „idź do” („GOTO”). W tym celu z zapisanych w pamięci punktów wybieramy ten do którego chcemy poznać azymut i odległość, a następnie włączamy funkcję „idź do”. Wówczas nasz GPS poda nam azymut i odległość do wybranego punktu. Dalej za pomocą busoli lub zwykłego kątomierza (jeżeli go mamy) odmierzamy na mapie azymut wybranego punktu i zaznaczamy odległość od tego punktu. W ten sposób otrzymujemy na mapie punkt, który oznacza nasze położenie. W celu wyeliminowania ewentualnej pomyłki możemy sprawdzić poprawność zaznaczonego na mapie naszego położenia, poprzez wybranie z pamięci GPS-a kolejnego punktu i ponowne uruchomienia funkcji „idź do”. Następnie ów azymut przenosimy na mapę i odmierzamy odległość. Jeżeli pomiary GPS-em były wykonane poprawnie i starannie odmierzaliśmy azymuty i odległości na mapie, wówczas oba punkty wyznaczające nasze położenie na mapie powinny się pokrywać lub być bardzo blisko siebie. Jeżeli punkty te są zbyt oddalone od siebie, wówczas powinniśmy ponownie uruchomić funkcję „idź do”, wykorzystując do tego kolejny zapisany w pamięci GPS-a punkt. I tak samo jak poprzednio przenosimy go na mapę i zaznaczamy odległość. Ów trzeci punkt powinien pokryć się z którymś z dwóch wcześniej zaznaczonych. Miejsce pokrycia się dwóch punktów będzie oznaczać nasze położenie na mapie. Jeżeli wszystkie pomiary były wykonywane poprawnie a północ topograficzna na mapie nie odbiega znacząco od północy geograficznej, to oczywiście wszystkie wyznaczone w wyżej opisany sposób punkty, oznaczające nasze położenie na mapie, powinny się pokrywać lub znajdować bardzo blisko siebie. Do wyznaczenia naszej pozycji na mapie, możemy posłużyć się tylko samymi azymutami, pomijając odległości, ale wówczas musimy wykorzystać przynajmniej dwa punkty zapisane w pamięci GPS-a. Dla bezpieczeństwa, czyli wyeliminowania ewentualnego błędu, najlepiej wykorzystać trzy punkty.

Kolejną funkcją w GPS-ie, którą możemy wykorzystać do wyznaczenia naszego położenia na mapie, jest funkcja „ekran mapy” („map page”). Przełączamy GPS w „ekran mapy” i wówczas na ekranie pokażą się znajdujące się najbliżej nas punkty, które oczywiście wcześniej zapisaliśmy w pamięci GPS-a. Następnie wystarczy kursorem najechać na wybrany przez nas punkt a wówczas w rogach ekranu pokaże się wartość azymutu i odległość do wybranego punktu. Dalej postępujemy tak samo jak we wcześniej opisanej funkcji, czyli wyznaczamy na mapie za pomocą busoli lub kątomierza otrzymane z GPS-a azymuty i odległości lub same azymuty.

Wyżej wymienione funkcje („idź do” oraz „ekran mapy”) powinny znajdować się we wszystkich GPS-ach turystycznych. W wielu GPS-ach znajdują się również inne funkcje podające azymuty i odległości. Do nich należą m.in. „ekran najbliższych punktów” („nearest waypoint”). W niektórych GPS-ach wystarczy wybrać lub tylko podświetlić któryś z zapisanych w jego pamięci punktów a wówczas automatycznie na ekranie pokaże się azymut i odległość do danego punktu, mierzona od miejsca w którym się znajdujemy.

Po wyznaczeniu na mapie naszej pozycji, powinniśmy przeanalizować (poprzez m.in. porównanie odległości, rzeźbę terenu, łatwość nawigacji) warianty dalszej naszej wędrówki. W naszym przypadku najlepszym rozwiązaniem będzie powrót do Gronia lub ewentualny marsz bezpośrednio w kierunku schroniska.

W przypadku wybrania przez nas pierwszej opcji, czyli powrotu na Groń, należy w GPS-ie uruchomić wspomnianą już wcześniej opcję – „idź do”, wybierając zapisany w pamięci urządzenia pod numerem 4 punkt Groń. Jeżeli marsz do wybranego punktu nie zajmie nam dużo czasu, możemy wędrować do Gronia nawigując za pomocą stale włączonego GPS-a. Podczas wielogodzinnego marszu, przy niskich temperaturach i braku zapasowych baterii do GPS-a, lepiej nawigować za pomocą busoli (pamiętać musimy o deklinacji magnetycznej), włączając GPS-a tylko co pewien czas w celu skontrolowania naszego położenia i naniesienia ewentualnych poprawek do kierunku dalszego marszu. Nawigować do wyznaczonego punktu można również za pomocą funkcji „ekran mapy”.

W przypadku wybrania drugiej opcji, czyli marszu na azymut bezpośrednio do schroniska, należy dokładnie przestudiować na mapie rzeźbę terenu (np. strome zbocza, kaniony), jego pokrycie (np. kosodrzewina) i deniwelacje (np. głęboka dolina), jakie musimy pokonać. Jeżeli po naszych studiach dojdziemy do wniosku, że marsz prosto do schroniska zajmie nam mniej czasu niż powrót do Gronia i dalszy marsz szlakiem turystycznym, wówczas musimy zmierzyć na mapie azymut schroniska od miejsca w którym się znajdujemy. Do tego celu możemy wykorzystać busolę lub kątomierz. Azymut mierzymy celując z miejsca w którym się znajdujemy (oczywiście na mapie) prosto w schronisko (jego sygnaturę), lecz do marszu wyznaczamy nieco inny azymut. Otóż w przypadku przyjęcia do marszu takiego samego azymutu jaki został zmierzony na mapie, istnieje duże prawdopodobieństwo, że podczas długiego marszu nieświadomie zboczymy z kierunku (z azymutu) i wejdziemy na szlak z prawej lub lewej strony schroniska. Jeżeli z miejsca w którym przetniemy szlak nie będzie widać schroniska, wówczas istnieje ryzyko że wchodząc na szlak, obierzemy niewłaściwy kierunek i zamiast zbliżać się do schroniska będziemy się od niego oddalać. Aby zapobiec takiej niekorzystnej dla nas sytuacji, należy przed obraniem kierunku marszu ocenić nasze możliwości utrzymania właściwego azymutu. To utrzymanie azymutu będzie się wiązało nie tylko z naszym doświadczeniem ale między innymi z odległością, którą musimy pokonać, porą doby (dzień, noc) i roku (pokrywa śnieżna, gęsto ulistnione korony drzew), pogodą, rzeźbą terenu, deniwelacją. Jeżeli dojdziemy do wniosku, że na danym odcinku marszu nie powinniśmy zboczyć z azymutu więcej niż np. 8°, wówczas dla bezpieczeństwa powinnyśmy przyjąć nieco większą wartość np. 12°. Pozostaje jeszcze ustalenie czy pomierzony na mapie azymut schroniska zwiększamy, czy też zmniejszamy o te 12°. W naszym przypadku zwiększenie azymutu wydłużyłoby drogę, więc powinniśmy zmierzony do schroniska azymut zmniejszyć o 12°. Oczywiście cały czas musimy pamiętać również o uwzględnieniu deklinacji magnetycznej. W momencie dojścia do szlaku kierujemy się w prawą stronę. Przed rozpoczęciem marszu warto również zmierzyć na mapie odległość jaka nas dzieli od schroniska. W czasie marszu powinniśmy nie tylko kontrolować kierunek marszu ale również odległość. Dlatego powinniśmy mierzyć czas jaki upłynął od chwili startu i w ten sposób szacować przebytą odległość. W razie niepewności swojego położenia należy włączyć GPS i tak jak to zostało opisane wcześniej, ustalić swoje położenie. Istnieje również inna metoda nawigacji w marszu na azymut, wykorzystująca pośrednie punkty, ale to będzie omówione w osobnym rozdziale.

Jeżeli dysponujemy mapą w skali 1:25 000 (1 mm na mapie = 25 m w terenie) wówczas możemy, po wcześniej opisanym wyznaczeniu naszego położenia na mapie i zmierzeniu azymutu oraz odległości do schroniska, wyznaczyć współrzędne schroniska. W tym celu wykorzystujemy jedną z funkcji GPS-a, pozwalającą w oparciu o dowolny punkt zapisany w pamięci urządzenia utworzyć, po wprowadzeniu azymutu i odległości, nowy punkt. Należy jednak pamiętać, że współrzędne schroniska wyznaczone tą metodą mogą być obarczone, na skutek sumowania się błędów (przy wyznaczaniu na podstawie azymutów i odległości naszej pozycji na mapie i następnie przy mierzeniu azymutu i odległości do schroniska), sporą niedokładnością. Stąd też tak otrzymane współrzędne należy traktować raczej jako współrzędne o wartościach orientacyjnych. Przy mapach w skali 1:50 000 czy też 1:75 000 współrzędne jakiegoś obiektu wyznaczone tą metodą będą obciążone jeszcze większymi błędami.

Niestety, ta metoda wymaga od turysty pewnej wprawy w posługiwaniu się busolą i GPS-em. Wprawy, którą należy zdobyć przed wyruszeniem na szlak.

Bez kompasu
Husanotra
Kompas magnetyczny
Pomiar azymutu
Rzeźba terenu
Mapa
Pomiary
Szkice
Wyznaczanie pozycji
Praca na mapie
Marsz na azymut
INO
Bez mapy
GPS
do góry strony