strona główna
survival
patenty
rośliny jadalne i użytkowe, galeria
tereny wypadowe, wyprawy
książki, linki
nowości
zrób to sam
filmy i programy, aktualnie w TV
sprzęt: pełny i minimalny
jak zacząć?
jedzenie
o autorze
umiejętności podstawowe i zaawansow.
spis treści, słownik, szukaj
Napisz do autora strony

Sprzęt, ekwipunek, rzeczy, klamoty, gadżety, fanty. Często nie potrafimy wyobrazić sobie bez nich życia, a już na pewno udanego wyjazdu. W bardzo wielu poradnikach survivalowych podaje się długą listę niezbędnego sprzętu survivalowego, zapominając o tym, że:

W sytuacji ekstremalnej całym twoim wyposażeniem będzie zawartość twoich kieszeni!
(plus Twoja wiedza i doświadczenie.)

Jednak noszenie przy sobie każdego dnia, w domu i w pracy, "torby przetrwania" jest bardzo niewygodne. I dlatego osoby, dla których survival jest więcej niż tylko sposobem na weekend, noszą przy sobie "absolutne mninimum sprzętu".

A co Ty sądzisz na ten temat? Wypełnij poniższe ankiety, zanim przejdziesz dalej:


ankieta , sprzęt minimalny w terenie i w mieście

ANKIETA

Zastanów się, ile i jakich przedmiotów potrzebowałbyś, żeby w zdrowiu przetrwać tydzień w jesiennym polskim lesie? Mając do dyspozycji jedynie lekkie ubranie, musisz ochronić się przed zimnem i deszczem, najeść się i napić...

Odpowiedz na pytania w ankietach poniżej: Jakie przedmioty uważasz za absolutnie niezbędne? Ile ich jest?

KROK 1, zdecyduj:

KROK 2, policz:

KROK 3 porównaj:

Jakie przedmioty są Ci niezbędne?
scyzoryk wielofunkcyjny
nóż bojowy
maczeta
toporek
zapalniczka
krzesiwo
jedzenie
czapka
ciepły polar lub sweter
kurtka przeciwdeszczowa
poncho-peleryna przeciwdeszczowa
płachta biwakowa
menażka lub kubek
niezbędnik
żyłka i haczyki
drut
śpiwór
worek foliowy
sznurek
latarka
Kliknij poniżej ilość wybranych przedmiotów
i dowiedz się co wybrali ludzie podobni Tobie

_1_

_2_

_3_

_4_

_5_

_6_

_7_

_8_

_9_

_10_

_11_

_12_

_13_

_14_

_15_

_16_

_17_

_18_

_19_
Inne ankiety

Wyniki ankiet zostaną przeanalizowane poniżej:


ankieta , sprzęt minimalny w terenie i w mieście

SPRZĘT MINIMALNY W TERENIE

W ramach klasycznego survivalu (zwanego też leśnym lub ekologicznym) istnieje nurt minimalistyczny, który zakłada używanie jak najmniejszej ilości sprzętu. Jego "wyznawcy" są nazywani minimalistami. Dokładnie na przeciwnym krańcu skali znajdują się gadżeciarze obwieszający się wielką ilością nowoczesnego sprzętu. Minimaliści z założenia ograniczają swoje wyposażenie do minimum. A następnie to minimum jeszcze zmniejszają. Ekstremalnym przypadkiem minimalizmu jest: "Nie brać wcale sprzętu i robić go sobie na miejscu w miarę potrzeb".

Podstawowe wnioski wynikające z powyższych ankiet są następujące: Prawie 90% osób wypowiadających się w ankiecie stwierdziło, że do przetrwania wystarczy im 10 lub mniej przedmiotów. Z tego: 3% nie potrzebowało żadnego 6% - 1 przedmiot, 6% - 2 przedmioty i 11% - 3 przedmioty. Czyli że aż 1/4 ankietowanych zadowala się minimalną ilością sprzętu (0-3 przedmiotów)! I w ten sposób pada mit o stosach specjalistycznego sprzętu potrzebnego do przetrwania.

Założeniem ankiety było przetrwanie przez tydzień w jesiennym polskim lesie. Z tego wynika, że głównymi zadaniami człowieka w tej sytuacji będą:

  • Ochrona przed zimnem i prawdopodobnie przed deszczem
  • Zaopatrzenie w wodę
  • Zaopatrzenie w żywność

    Ochrona przed zimnem i deszczem oznacza prawdopododnie budowę schronienia - szałasu lub namiotu z wykorzystaniem posiadanego poncha/płachty biwakowej. Taka budowa pociąga za sobą konieczność ścinania/łamania gałęzi na maszty i poszycie - do czego przyda się jakieś ostrze: maczeta, toporek, nóż bojowy. Scyzoryk do tego zadania wydaje się za mały ale doświadczeni traperzy wiedzą, że przy pomocy zębatej piły znajdującej się w wielu scyzorykach Victorinoxa można opiłować dookoła a następnie złamać nawet gałęzie o średnicy 8cm! A grubszych kijów do budowy szałasu nie potrzeba! Do budowy schronienia przydzą się też: sznurek i drut, ale można je zastąpić pędami jeżyn lub korzeniami świerka.

    Drugim sposobem na zapewnienie sobie ciepła, uzupełniającym budowę schronienia, jest rozpalenie ogniska - przyda się do tego krzesiwo lub zapalniczka. Najlepsi jednak potrafią rozpalić ogień kilkoma kawałkami drewna - przydadzą się do tego kawałek sznurka lub sznurowadła i nóż, chociaż nie są konieczne. Paliwo dorzucane do ogniska można łamać na kolanie lub najgrubsze gałęzie wsuwać do ogniska końcami - niepocięte.

    I ostatni sposób na zapewnienie sobie ciepła: odzież i śpiwór. Można co prawda zakopać się na noc w suchych liściach ale bez ciepłej odzieży i tak będzie zimno.

    Zaopatrzenie w wodę to kolejny "punkt programu". W naszym klimacie zazwyczaj nie ma problemu ze znalezieniem wody: strumienie i jeziora, deszcz i rosa dostarczą jej w wystarczającej ilości. Problem w tym, każdą wodę, która nie spadła świeżo z nieba należy traktować jako zanieczyszczoną. Do jej przefiltrowania wystarczy jakiś fragment odzieży, potem jedna trzeba bedzie ją przegotować: a tu potrzebne jest ognisko i jakieś naczynie. Na szczęście w naszych lasach łatwo jest znaleźć jakieś pojemniki metalowe (np. puszki po piwie) lub plastikowe butelki. Można też zagotować wodę bez naczynia - napełniając nią dołek w ziemi wyłożony materiałem odpornym na wodę i wysoką temperaturę a następnie wrzucając do niej kamienie rozgrzane w ognisku.

    Zaopatrzenie w żywność jest w tym przypadku najtrudniejsze do zrelizowania. A jednocześnie najmniej potrzebne, bo zakładany tydzień można pogłodować, chociaż bez picia obyć się nie można.

    Kolejny przedmiot
    Moje własne preferencje
    Co wybierali ankietowani (do marca 2009)
    1
    OSTRZE. Można co prawda zrobić nóż z kawałka złomu znalezionego w lesie. Jednak przy cięższych pracach nic nie zastąpi porządnego wieloostrzowego scyzoryka. Ostrza razem - 73% (scyzoryk 24%, nóż bojowy 42%). Krzesiwo i zapalniczka - 18%
    2
    KRZESIWO. Nie wylądowało na pierwszym miejscu mojego rankingu, bo jeśli będę miał wystarczająco dużo czasu, to poradzę sobie z rozpalaniem ognia metodą tarcia drew. Ale nie w deszczu - dlatego u mnie krzesiwo dostaje numer 2. Ostrza - 96% (w tym scyzoryk - 46%, nóż bojowy 42%), krzesiwo i zapalniczka - 62% (z przewagą krzesiwa 46:15), ubranie - 15%, naczynie - 12%.
    3
    DACH. Płachta biwakowa lub poncho będzie moim numerem 3 a to dlatego, że kiepsko oceniam długoterminową wodoszczelność mojego szałasu, jeśli nie znajdę w pobliżu np. dużych zarośli pałki wodnej. Ostrze - 98% (w tym scyzoryk - 56%), krzesiwo i zapalniczka - 86% (z przewagą krzesiwa 80:6), naczynie - 45%, dach - 21%, ubranie - 21%
    4
    UBRANIE. Stawiam na kurtkę przeciwdeszczową. Jest nieprzewiewna i ma kaptur. Mogę ją ocieplić wpychając np. suche liście lub siano między kurtkę i ciało. Ostrza - 118% (w tym scyzoryk - 56%), krzesiwo i zapalniczka - 87%, dach - 40% (poncho 34%), ubranie - 50% (kurtka 16%, polar 28%), naczynie - 47%

    Tak naprawdę te ankiety są sprawdzianem wiedzy i umiejętności ankietowanych. Zapamiętaj sobie wynik dzisiejszej ankiety a za rok-dwa spróbuj wypełnić ponownie. Rezultaty mogą być interesujące.


    ankieta , sprzęt minimalny w terenie i w mieście

    PODSTAWOWY ZESTAW MIEJSKI

    Mało kto w swoim codziennym miejskim życiu nosi ze sobą czy chociażby "puszkę SOS". Znam nawet ludzi, dla których "miejski zestaw przetrwania" składa się z komórki i karty kredytowej. Niestety, o ile są one wystarczające w zwyczajnych, codziennych sytuacjach - zupełnie się nie sprawdzają w obliczu zagrożenia lub sytuacji odbiegającej od normy: wypadku, awarii, klęski pogodowej. A człowiek, który nie wierzy w istnienie jakichkolwiek zagrożeń jest głupcem.

    Prawdziwe przetrwanie nie ogranicza się do weekendowych wypadów do lasu. To również specyficzny sposób myślenia i STAŁA, codzienna gotowość do radzenia sobie z zagrożeniem. Dlatego wszyscy, którzy myślą survivalowo również w mieście noiszą ze sobą "podręczny zestaw survivalowy". W moim przypadku składa się on z noszonych na pasku lub w kieszeniach spodni:

  • Scyzoryka Victorinox (Forester)
  • Multitool'a Leatherman (Mini Tool)
  • Jednorazowej zapalniczki z zapłonem piezoelektrycznym i diodą świecącą
  • Telefonu komórkowego
    A w plecaku lub w kieszeniach kurtki noszę:
  • Portfel z pieniędzmi, kartami i dokumentami
  • Zestaw do reanimacji (maseczka i rękawiczki)
  • Jednorazowy worek foliowy - na psie kupy i jako siatka na zakupy

    ankieta , sprzęt minimalny w terenie i w mieście

    PODSUMOWANIE

    Nie ma jednego uniwersalnego przepisu na zestaw minimalny. Jego skład będzie się zmieniał w zależności od środowiska, możliwych zagrożeń i umiejętności posiadacza. Więc potraktuj powyższy tekst jako powód do rozważań i opracowania własnego pakietu przetrwania.

    survival_zielona_kuchnia