strona główna
survival
patenty
rośliny jadalne i użytkowe, galeria
tereny wypadowe, wyprawy
książki, linki
nowości
zrób to sam
filmy i programy, aktualnie w TV
sprzęt: pełny i minimalny
jak zacząć?
jedzenie
o autorze
umiejętności podstawowe i zaawansow.
spis treści, słownik, szukaj
Napisz do autora strony

Wbrew powszechnemu mniemaniu, survival nie jest drogim zajęciem. Zwłaszcza na początku. Ćwiczenie podstawowych technik jest BAAARDZO tanie - nie wymaga prawie żadnego sprzętu. Nie trzeba jechać nigdzie daleko - wystarczy podmiejski lasek. Odzież i sprzęt noclegowy potrzebne na wiosenno-letnich wyprawach? - wystarczy normalne ubranie. Za to bardzo jest ceniona wśród survivalowców umiejętność improwizacji i samodzielnej naprawy popsutego sprzętu. To dlatego właśnie

survivalowcy częściej od innych sami robią sobie sprzęt

Moje własne pomysły:

  • Gwizdek z wierzby
  • Husanotra - kompas słoneczny
  • Maczeta - zaprojektowana przeze mnie wykonana przez kowala.
  • Pemmikan - suszone mięso
  • Piece
  • Pokrowiec na karimatę.
  • Ruszt do gotowania na ognisku.
  • Stojak do gotowania na ognisku.
  • Sztućce - łyżka, widelec itp.
  • Trojaczek potrójna torebka do noszenia na pasku od spodni.
  • Woreczki tekstylne do pakowania sprzętu -pomocne przy utrzymywaniu porządku w plecaku.
  • Zastępczy plecak

    Pomysły nadesłane przez czytelników lub podpatrzone w internecie:

  • Czerwony filtr do latarki
  • Gwizdek z blachy
  • Gwizdek z patyka
  • Imadło
  • Kajak survivalowy
  • Kajakowe szorty z polaru
  • Kaptur przeciwsłoneczny
  • Krzesiwo magnezowe
  • Kuchenka spirytusowa - pepsi can stove
  • Lampka tłuszczowa
  • Łuk improwizowany
  • Łuk z nart biegowych
  • Mapnik
  • Pętla do transportu nart przy plecaku
  • Piła ramowa
  • Pokrowce na menażki i kociołki
  • Pralka w plecaku
  • Prysznic
  • Puszka do gotowania
  • Ręcznik tetrowy
  • Ruszt "rakieta"
  • Sauna pod pałatką
  • Składana karimata
  • Szczoteczka do zębów
  • Śpiwór - śpioszek
  • Taśma do aparatu fotograficznego
  • Uniwersalna karta narzędziowa
  • Węglowy filtr do wody
  • Woreczek higieniczny
  • Worki na namiot
  • Zapałki sztormowe

    Moja produkcja

    Zacząłem od tego, że uszyłem sobie kilka przydatnych rzeczy na maszynie odziedziczonej po mamie. Kiedy znajomi się zobaczyli u mnie coś ciekawego - prosili mnie, żebym im też to zrobił. Jednak zarobkowa produkcja na większą skalę nie wypaliła. Więc teraz, zamiast sprzedawać - pokazuję moje pomysły, żeby inni też mogli z nich skorzystać. Są to w całości moje pomysły i projekty, wymyślone i wypróbowane w wielu wyprawach. Wszystkie one mają dwie cechy wspólne: Są funkcjonalne i solidne.

    POKROWIEC NA KARIMATĘ:

    Kiedyś z kumplami przedzieraliśmy się przez krzewy tarniny. Ramieniem zasłanialiśmy twarze przed gałęziami i kolcami. A kiedy już wyszliśmy na polanę okazało się że jeden z nas nie miał pokrowca na karimatę - nowiutka karimata była zapakowana w folię i przytroczona do plecaka. Teraz jego karimata powiewała strzępami niczym flaga Nepalu. Pytanie brzmi: Kiedy kumpel kupił następną karimatę i co zrobił ze starą?

    Każdy pokrowiec ma kształt rury z dnem i ściągaczem u góry. Dodatkowo od strony plecaka ma uniwersalne przelotki do troczenia, które pasują do wszystkich plecaków z bocznymi paskami kompresyjnymi. Żeby wyjąć lub włożyć karimatę wystarczy rozwiązać sznurek na górze. Jest też dodatkowa kieszeń przydatna do przenoszenia np. poddupnika.

    WORECZKI TEKSTYLNE:

    Kolorowe woreczki wykonane z mocnego materiału są przydatne podczas pakowania plecaka. Dzięki zapakowaniu drobiazgów w kolorowe woreczki szybciej znajdziemy konkretny przedmiot w przepastnym plecaku. I samo pakowanie pójdzie nam szybciej. A po dwóch dniach obozu ciągle będziemy mieć porządek w plecaku.
    Dodatkowo woreczki stanowią zabezpieczenie - jeśli stłucze się np. słoik z dżemem, to upaćkane będzie tylko wnętrze jednego woreczka a nie wszystkie ciuchy w plecaku.
    Warto wymyślić własny kod kolorowy według którego będziecie pakować woreczki. Np. żółty - pieczywo, czerwony - mięso, niebieski - kuchenka, zielony - czysta bielizna, czarny - brudna bielizna.
    Awaryjnie "neonowe" woreczki całkiem nieźle spisują się jako chorągiewki sygnalizacyjne.
    Jacek wymyślił trochę inny sposób szycia i wykorzystania woreczków.

    ŁADOWNICA "TROJACZEK":

    Mała ładownica, którą można nosić na pasku od spodni. Jest mała i miękka, więc się dopasowuje do ciała - nie odstaje. Idealna na podręczny SURVIVAL KIT. Jest tak poręczna że możesz zapomnieć o tym, że ją masz na pasku i przypomnieć sobie o niej dopiero kiedy będzie potrzebna.
    Osobiście 3 przegródki podzieliłem następująco:

  • Medykamenty
  • Narzędzia
  • Materiały
  • STOJAK NA OGNISKO:

    Prosty patent podpatrzony u druhów Sosnowskiego i Stykowskiego: 3 lub 4 kawałki grubego drutu (wręcz pręta) wbite w ziemię. Można na nich postawić nie tylko kubek ale i wielki gar.

    MACZETY:

    Zaprojektowane specjalnie do polskich warunków: Są krótsze (30 cm ostrza) i bardziej masywne niż amerykańskie "dżunglówki" - bo nie mają służyć do wycinania przejścia w lianach i bambusach tylko do rąbania chrustu oraz ścinania drzew i gałęzi.
    To nie są błyszczące zabawki z nierdzewki. To solidne, ręcznie wykonane narzędzia do pracy w terenie.

    RUSZT:

    Idealny przy dłuższych postojach, większym kucharzeniu albo gotowaniu dla większej ilości ludzi. Można go używać jak grilla. Idealny do używania na piecu ziemnym. Można na nim stawiać patelnie, menażki, czajnik i kubek.
    Porządny, trwały ruszt powinien być wykonany ze stali nierdzewnej. Taniej i prościej jest wyjąć drucianą półkę z wyrzuconej lodówki i opalić z niej farbę.
    do góry strony

    survival_zielona_kuchnia