strona główna
survival
patenty
rośliny jadalne i użytkowe, galeria
tereny wypadowe, wyprawy
książki, linki
nowości
zrób to sam
filmy i programy, aktualnie w TV
sprzęt: pełny i minimalny
jak zacząć?
jedzenie
o autorze
umiejętności podstawowe i zaawansow.
spis treści, słownik, szukaj

Interesujesz się survivalem? Możesz pomóc w badaniach naukowych.

Wreszcie ktoś potraktował survival poważnie i naukowo. Mój kolega pisze na warszawskim AWF doktorat na temat aktywności survivalowej. Jest to o trudne, bo nikt tego przed nim nie zrobił, więc przyda się każda pomoc. Dlatego proszę Cię o wypełnienie anonimowej ankiety.

HISTORIA SURVIVALU

- definicje - zasady - sposób myślenia - grupy i organizacje - szkolenia i kursy -

DEFINICJE SURVIVALU

Napisz do autora strony

Czym jest SURVIVAL? Praktycznie każdy człowiek, który TYM się zajmuje ma swoją definicję. Dla przykładu podam kilka:

Według słownika trudnych słów serwisu www.slowniki.onet.pl:

SURVIVAL (czytaj: serwajwel) "szkoła przetrwania, w której uczy się umiejętności umożliwiających człowiekowi przeżycie w skrajnie trudnych warunkach". Na obozach survivalu "westmani" robią zadziwiające odkrycia: oto można przeżyć bez hamburgerów, coli, codziennego prysznica i telefonu komórkowego.


Według Krzysztofa Kwiatkowskiego (autora "Survivalu po polsku"):

Gdy słyszysz słowo "survival", niech Ci się ono kojarzy z lasem, małym namiocikiem, rzeczułką płynącą w dolince, z wypoczynkiem w toczeniu przyrody; ale pomyśl też o zmaganiach z deszczem, o trudnej sztuce rozpalenia ognia bez zapałek, o wspinaniu się pod górę po stromym, gliniastym zboczu, o pokonywaniu rzeczułki w bród, o dzikach podchodzących nocą pod obozowisko, o roju wściekłych szerszeni...
Survival, to także umiejętność radzenia sobie w sytuacjach, kiedy staniesz na wprost pożaru, wypadku drogowego, porażenia kogoś przez prąd, napastnika na ulicy...
Survival... to mądrość. Radosna, choć trudna mądrość.
- Survival to przetrwanie
- Survival to sport
- Survival to odpowiedzialność
- Survival to doświadczenie
- Survival to zabawa
- Survival to przygoda
- Survival to przyroda
- Survival to ekologia

(podoba mi się taka poetycka definicja) [BJ]
Według Piotra Bernabiuka (jednego z pierwszych dziennikarzy piszących o survivalu w Polsce)

Survival nie jest dyscypliną sportową ani wyrafinowaną formą turystyki lecz sztuką radzenia sobie w krytycznych, zaskakujących sytuacjach i pewnym sposobem myślenia.

Survival, w pierwotnej definicji sprowadza się do sztuki przetrwania w skrajnie trudnych warunkach, współcześnie stanowi zjawisko o bardzo szerokim zasięgu, łączące w spójną i logiczną całość liczne dziedziny z zakresu przetrwania, ratownictwa i samoobrony, we wszelkiego rodzaju sytuacjach kryzysowych.

Szkolenie survivalowe obejmuje podstawy fizjologii i psychologii człowieka, umiejętności przetrwania poza cywilizacją, w obliczu klęsk żywiołowych, katastrof i działań wojennych, jak i zaradność w naturalnych, codziennych warunkach życia, w obliczu zaskakujących i niebezpiecznych sytuacji.


Według Hansa Otto Meissnera (autora wspaniałej "Sztuki życia i przetrwania")

survival to sztuka przetrwania na łonie natury w sytuacji zagrożenia lub dobrowolnie. (Co ciekawe ta definicja nie obejmuje survivalu miejskiego ani militarnego).


Według www.wikipedia.pl:

Survival (outdoor survival, surwiwal, sztuka przetrwania) - rodzaj aktywności człowieka skierowanej na gromadzenie wiedzy i umiejętności związanych z przetrwaniem w warunkach ekstremalnych.

W formie znanej jako "szkoła przetrwania" istnieje od drugiej połowy XX wieku w związku z rozwojem szkoleń w okresie wojny w Korei. Duże straty wśród pilotów amerykańskich zestrzelonych nad koreańską dżunglą wymusiły przygotowywanie żołnierzy do przetrwania w nieprzyjaznych warunkach.

Mimo że powszechnie uważa się survival za dziedzinę militarną, korzenie sztuki przetrwania znajdują się w prehistorii, u tzw. "dzikich ludów" oraz w... życiu codziennym wsi. Survival jest bliski i/lub powinowaty scoutingowi, woodcraftowi, harcerstwu, puszczaństwu...

Pierwszą w Europie szkołę przetrwania założył nasz rodak Jacek Pałkiewicz w Bassano del Grappa koło Wenecji, we Włoszech. Jest on również autorem pierwszej polskiej książki o survivalu.

Wśród wielu odmian survivalu (militarny, leśny, miejski) zaczyna dominować myśl związana z dążeniem do ogólnej zaradności w sytuacjach trudnych i opresyjnych. Jest to przeciwwaga dla sygnalizowanej przez psychologów - badaczy tzw. "cywilizacji HI-TECH" - dominacji wśród społeczeństw postaw "bezradności wyuczonej". Zgodnie z tym survival jest multidyscypliną łączącą podstawową wiedzę z psychologii, fizjologii, medycyny i ratownictwa, botaniki, fizyki i chemii, geografii, meteorologii oraz traperki. Dotyczy w tym samym stopniu przetrwania na odludziu w górach lub w lesie, jak i trzęsienia ziemi, wichury, pożaru czy powodzi, a także uniknięcia skutków ludzkiej agresji czy autodestrukcji (depresji, nałogów, itp.)

Nieporozumieniem jest uważanie survivalu za sport czy szkolenie polegające na ćwiczeniu odporności fizycznej czy psychicznej przez różnego typu samoudręczanie się. Nie jest również "zabawą w partyzankę" albo "wiecznymi podchodami". Nie polega na żywieniu się korzonkami i dżdżownicami, ani na byciu abnegatem.

Zajmowanie się survivalem (nie jest to tożsame z "uprawianiem" - jak sportu) nie wiąże się ze szczególnymi predyspozycjami fizycznymi czy psychicznymi, lecz w konsekwencji w naturalny sposób prowadzi do rozwoju wielu funkcji psychofizycznych organizmu. Dłuższe, refleksyjne, stale wzbogacane o różne doświadczenia zajmowanie się survivalem czyni człowieka zrównoważonym psychicznie, nie poddającym się stresowi, zaradnym i pomocnym, a nade wszystko skutecznym w działaniach. Szkolenie funkcji współdziałania, zwłaszcza ratowniczego, czyni umiejętności survivalowe niezwykle przydatnymi. Istnieją kraje przywiązujące ogromną wagę do posługiwania się metodą survivalową w terapii oraz resocjalizacji dzieci i młodzieży. Metoda ta jest nastawiona na uwypuklenie "naturalnego przewodnictwa" oraz "znajdowanie samego siebie", co jest istotnym czynnikiem w przypadku korekcji zaburzeń w przystosowaniu społecznym. Survival jest metodą przeciwdziałającą i korygującą naruszoną równowagę między naturą a cywilizacją.

W Polsce survival nie jest znany i rozumiany. Nawet pojawienie się go w dokumentach ministerstwa edukacji nie przesądza o tym, że ministerstwo to wie o co w survivalu chodzi - jest on traktowany jako działalność sportowa, o czym świadczy powierzenie edukacji survivalowej akademii wychowania fizycznego, czyli ulokowanie survivalu w sferze "wyczynu". Ze względu na multidyscyplinarność sztuki przetrwania oraz mocno zaznaczone elementy samodoskonalenia się survival powinien raczej znaleźć swe miejsce już w edukacji podstawowej.


Dla mnie:

Survival to działania, mające na celu przygotowanie do przetrwania w sytuacji rzeczywistego zagrożenia. A że zagrożenia mogą być różne, więc i przygotowania powinny być wszechstronne.

Przez praktykowanie w terenie i poznawanie coraz nowych metod, można przyzwyczajać się do trudnych warunków, nauczyć się myśleć w odpowiedni sposób, przewidywać, a w momencie rzeczywistego zagrożenia, być do niego (przynajmniej częściowo) przygotowanym. Możliwe jest też, wyrobienie u siebie odpowiednich odruchów np. w dziedzinie pierwszej pomocy, ratownictwa wodnego czy posługiwania się narzędziami.

Wszystkie działania (akcje) survivalowe można podzielić na:

  • TEORIA - zdobywanie wiedzy teoretycznej z książek, filmów i/lub internetu.
  • ĆWICZENIA - praktykowanie w terenie poszczególnych umiejętności survivalowych, sprawdzenie wiadomości teoretycznych zaczerpniętych z książek lub telewizji. (W kontrolowanych warunkach - bez zagrożenia dla zdrowia i życia.)
  • PRÓBA - świadome wpakowanie się w sytuację, która wymaga wykorzystania zdobytych umiejętności. Np. wyjście na kilka dni do lasu z założeniem, że jemy tylko to, co zdobędziemy albo wyjazd do sąsiedniego województwa i powrót do domu. (Próba może być świadomym zagrożeniem dla zdrowia, ale każdy rozsądny survivalowiec bedzie miał opracowany plan awaryjny na wypadek zagrożenia.)
  • Wielka Próba - przymusowa sytuacja w której musisz użyć swoich umiejętności do ratowania zdrowia lub życia. Wielką Próbą może być zabłądzenie w górach, katastrofa lub atak serca przechodnia przed Twoim domem. (Obyś nigdy nie musiał jej przechodzić i obyś zawsze był do niej przygotowany.)


    - definicje - zasady - sposób myślenia - grupy i organizacje - szkolenia i kursy -

    ZASADY

    Jacek Pałkiewicz (twórca pierwszej europejskiej szkoły przetrwania i autor wielu książek o survivalu) wymyślił taką piramidę przetrwania, która obrazuje ważność poszczególnych elementów survivalu:
    WOLA PRZEŻYCIA - jest podstawą survivalu. Można ją u siebie rozwijać przez treningi w trudnych sytuacjach, psychiczne przygotowanie do sytuacji awaryjnej. W czasie ćwiczeń survivalowych poznajemy nie tylko techniki przetrwania, ale również własne możliwości. A wiara we własne możliwości zwiększa wolę przetrwania.

    ZNAJOMOŚĆ METOD - jeśli wiemy, że teoretycznie coś jest możliwe, to będziemy próbowali to zrobić.

    TRENING - czyli praktyczna, przećwiczona umiejętność wykonania czynności i przedmiotów potrzebnych w danej sytuacji.

    SPRZĘT - jest przydatny, ale nie należy się od niego uzależniać. Człowiek doświadczony, pomysłowy i mający wolę przetrwania, może wymyślić sposób na obycie się bez ekwipunku albo samodzielne jego wykonanie z posiadanych materiałów.
    Każdy szanujący się autor podręcznika survivalowego (no, może poza Darmannem) ujął podstawowe zasady przetrwania w kilka przykazań. Najbardziej spodobały mi się:

    LEŚNE PRZYKAZANIA Ray'a Mears'a (autora "Podręcznika sztuki przetrwania")

    1. Nie rzucaj wyzwania przyrodzie, rzucaj je sobie.
    2. Jeśli nie dbasz o swoją wygodę, popełniasz błąd.
    3. Zawsze od samego początku angażuj 100% wysiłku.
    4. Twoim celem jest osiągnięcie masymalnego efektu przy minimalnym nakładzie sił.
    5. Nigdy nie trać okazji.
    6. Na ile jest to możliwe, dostosuj swoje oczekiwania do możliwości, jakie stwarzają Ci warunki, z którymi się stykasz.
    7. Jedz tylko to, do czego nie masz wątpliwości, że jest jadalne.
    8. Traktuj każdą wodę tak, jakby była skażona.
    9. Twoje samopoczucie jest wprost proporcjonalne do stanu Twojego ogniska.
    10. Kiedy czerpiesz z przyrody to, co jest Ci niezbędne do życia, stosuj zasadę naturalnej selekcji. Postąpisz wtedy zgodnie z prawami natury.
    11. Zabieraj ze sobą wyłącznie wspomnienia, pozostawiaj tylko ślady stóp.
    12. Bądź sprawny, panuj nad sytuacją i nigdy się nie poddawaj.

    - definicje - zasady - sposób myślenia - grupy i organizacje - szkolenia i kursy -

    MYŚLENIE

    Survival oznacza również a może przede wszystkim sposób myślenia - przewidywanie zagrożeń i zapobieganie im oraz przygotowanie się na ich skutki.

    Są ludzie, dla których survival jest filozofią życiową - poczytajcie sobie kriskowe "Księgę Kota" i "Księgę Walki". Te zasady przydają się nie tylko w terenie - również w życiu codziennym.

    Sztuka przetrwania wiąże się z umiejętnością improwizacji.
    Kiedy zachodzi potrzeba - wypadek, kataklizm, najpewniej nie będziemy mieli przy sobie kompletu narzędzi i środków potrzebnych w danej sytuacji. Dobrze, jeśli w kieszeni będziemy mieli minimalny zestaw przetrwania (np. scyzoryk i zapalniczkę). Pozostałe potrzebne rzeczy będziemy musieli zaimprowizować z tego co znajdziemy lub mamy na sobie. Oglądaliście Toma Hanksa w "Cast away"? Jak z łyżwy zrobił sobie siekierę? A MacGyver? Wszystkie jego działania opierały się na rzeczywistych prawach fizyki i chemii (może tylko wydajność reakcji była czasem zawyżona).


    - definicje - zasady - sposób myślenia - grupy i organizacje - szkolenia i kursy -

    GRUPY SURVIVALOWE

    Grupy uprawiające survival militarny - jest ich sporo. W naszym kraju zawsze znajdą się chętni do zabawy w wojsko (sam do nich należałem), którzy tworzą grupy i oddziały. Może to będzie POWAŻNA zabawa, "wojsko" elitarne (komandosi), a szkolenie porządne. Ale z moich doświadczeń wynika że prawdziwego survivalu jest tu niewiele.
    Jeżeli nie zgadzacie się ze mną i znacie grupę, która nie pasuje do powyższego schematu - napiszcie, chętnie ją poznam.

    Niemilitarne grupy survivalowe - w przeciwieństwie do "militarystów", "cywilni" survivalowcy nie tworzą dużych organizacji. Można ich spotkać "przyklejonych" do różnych organizacji harcerskich, turystycznych i przyrodniczych. Zwykle działają w małych grupach towarzyskich lub całkiem samotnie. Ich działania są raczej kameralne więc i swoją wiedzę przekazują niewielu ludziom. A szkoda.

    Szkoły przetrwania typu tych prowadzonych przez Pałkiewicza, Romańczuka czy Mearsa.
    Brakuje ich w Polsce. Jeden Vancroll wiosny nie czyni. Nie wiem, czy do powstania takich szkół brakuje uczestników, czy instruktorów? Za to dużo jest u nas

    Firm out-door-owych które oferują imprezy integracyjne dla firm i biwaki z elementami survivalu. Sami powiedzcie, co mają wspólnego z survivalem: quady, paintball, skoki na bungee i ognisko z piwem i kiełbaskami? Nie łatwiej byłoby nazwać taką imprezę "biwakiem z adrenaliną"?

    W 2003 roku dziennikarze jednego z kolorowych tygodników szukali kogoś, kto pokaże im co można zjeść w dziczy. Obdzwonili wiele firm, które w swojej ofercie miały "zdobywanie pożywienia" ale jakoś nikt nie podjął się pokazania tego praktycznie. Czyżby to była tylko teoria? Dziennikarze w końcu napisali swój artykuł - pomógł im dopiero Łukasz Łuczaj.

    Uwaga - powyższe teksty są moją świadomą prowokacją - pisałem je z nadzieją na polemikę i dyskusję. Są również odpowiedzią na prowokacyjne teksty miłośników survivalu militarnego. Jeśli są gdzieś ludzie, którzy organizują PORZĄDNE szkolenia na poziomie wyższym od podstawowego - chętnie ich poznam i napiszę o nich na mojej stronie.


    - definicje - zasady - sposób myślenia - grupy i organizacje - szkolenia i kursy -

    KURSY I SZKOLENIA

    Kursy są potrzebne, zwłaszcza dla początkujących survivalowców. Jednak na weekendowym kursie survivalu można nauczyć się rozpalać ognisko, robić kuchnię polową i coś w rodzaju szałasu. Do tego dołóżmy wejście na bagno, jedną-dwie techniki zjazdu na linie, ciut orientacji w terenie oraz nieco psychologi przetrwania w teorii. Na więcej zajęć nie starcza czasu. A na następnym kursie pojawią się ludzie bez żadnego doświadczenia i trzeba będzie zaczynać szkolenie od początku. Wyjściem mógłby być

    Obóz survivalowy. Jednak jeśli rodzice dają pieniądze na takowy to zwracają uwagę na atrakcje: jazdę konną, quady, zajęcia liniowe i basenowe. A taki obóz jest droższy i trudniejszy do zorganizowania. I dlatego rezygnuje część ewentualnych organizatorów. Do tego dołóżmy

  • nadopiekuńcze przepisy dotyczące organizowania obozów
  • brak instruktorów - ludzi z odpowiednimi kwalifikacjami i wolnym czasem oraz
  • brak zrozumienia w społeczeństwie, czym jest survival i jak bardzo może być potrzebny w życiu.
    i szkolenie robi się coraz bardziej atrakcyjne a coraz mniej przydatne.

    W lepszej sytuacji są grupy survivalowe - mają mniej-więcej stały skład i mogą zorganizować cykl weekendowych kursów survivalowych. Również plany obozów survivalowych mogą być dopasowane do potrzeb jego uczestników, a rodzice są bardziej skłonni zaufać ich organizatorom.

    Parę lat temu dowiedziałem się o kursie przetrwania, organizowanym w mojej okolicy. Potanowiłem wziąć w nim udział. Ponieważ nie lubię być "tym ostatnim" postanowiłem trochę doszkolić się z tego, co moim zdaniem powinno być na kursie. Po kilku miesiącach uznałem że jestem gotowy i postarałem sę dowiedzieć o program "mojego" kursu. Okazało się że oprócz "działania w grupie" przetrenowałem już wszystko!
    Również Wam proponuję - sprawdźcie, ile nowego może Was nauczyć kurs, o którym się dowiedzieliście. A może warto pojechać na kurs, żeby poznać ludzi, zasady działania w grupie i zyskać kontakty przydatne w przyszłości?

    Warsztaty survivalowe - są podobne do kursów, ale:

  • Tutaj nie ma wyraźnego podziału na kursantów i instruktorów. Nie ma "dawania w kość". Raczej chodzi o wymianę doświadczeń pomiędzy ludźmi doświadczonymi w różnych dziedzinach i dlatego dzisiejszy kursant może być jutrzejszym instruktorem. Oczywiście - ludzie bez żadnych doświadczeń też mogą uczestniczyć w warsztatach, ale lepiej niech się wcześniej poduczą trochę podstaw. Co prawda instruktorzy-eksperci odpowiedzą na każde pytanie ale można się więcej nauczyć jeśli pytania będą dokładne i przemyślane. Obecnie jedyne warsztaty odbywają się u Łukasza Łuczaja.


    - definicje - zasady - sposób myślenia - grupy i organizacje - szkolenia i kursy -
    o woli przeżycia o wiedzy teoretycznej o treningu i dzałaniu o sprzęcie


    Inne ankiety: o Tobie i o Tej stronie.