strona główna survival patenty rośliny jadalne i użytkowe, galeria tereny wypadowe, wyprawy
książki, linki nowości zrób to sam filmy i programy, aktualnie w TV sprzęt: pełny i minimalny
jak zacząć? jedzenie o autorze umiejętności podstawowe i zaawansow. spis treści, słownik, szukaj
Napisz do autora strony

Skauting powstał (w Wielkiej Brytanii) jako metoda wychowania młodego człowieka z miasta i przygotowania go do służby wojskowej w terenie - z dala od cywilizacji. Wiele technik stosowanych obecnie survivalu zostało zaczerpniętych ze skautingu i powiązanego z nim niegdyś woodcraftu (puszczaństwa). Oba te ruchy czerpały z życia i kultury ludów pierwotnych - amerykańskich Indian, afrykańskich Buszmenów.

Po wieku istnienia skauting europejski zmienił się - z paramilitarnego stał się prospołeczny. Również zajęcia terenowe większości drużyn zostały ograniczone do wycieczek autokarowych. Widziałem kiedyś wycieczkę skautów francuskich - można by ich porównać do klubu turystycznego, i to niezbyt ambitnego.

Na szczęście polskie harcerstwo od początku istnienia wybierało własną drogę. Kiedy po II wojnie światowej organizacje skautowe "cywilizowały się" i "demilitaryzowały" - w PRL-u harcerstwo ratowało swoją tożsamość, wracając do przedwojennych korzeni. Niestety - obecnie nasze społeczeństwo staje się coraz bardziej podobne do społeczeństw Zachodniej Europy - konsumpcyjne i stechnicyzowane. Również harcerstwo (niestety) zaczyna nawiązywać do wzorów europejskich. Wyobraźcie sobie że moja była drużyna (4 Gdańska Drużyna Harcerska im. Stefana Czarnieckiego) już kilka lat temu nie znalazła w hufcu partnera do gier terenowych - zajęć, które kiedyś stanowiły podstawę pracy harcerskiej! Tak się ten hufiec "ucywilizował".

Zgadzam się, że przygotowanie młodzieży do służby wojskowej nie może już być celem istnienia harcerstwa. Że indiańska obrzędowość nie pasuje do epoki video i internetu. Jednak...

Harcerstwo nie może walczyć z konsumpcyjnym stylem życia przez organizowanie dyskotek czy dziecinnych pląsowisk!

Harcerstwo powinno oferować młodemu człowiekowi to, czego nie dostanie siedząc przed telewizorem czy komputerem, czego nie można kupić w biurze podróży ani wymyśleć na ławce przed blokiem.

I tu właśnie survival może zoferować:

Część z powyższych można znaleźć w turystyce. Jednak wycieczki turystyczne pozostawiają miejsce dla "biernych uczestników". Prawdziwy survival jest z założenia cięższy/trudniejszy od turystyki - angażuje wszystkich! Jeśli próba survivalowa jest dobrze ułożona to będzie wymagać udziału wszystkich uczestników.

Survival ma dla drużynowego jeszcze jedną przydatną cechę: W opinii społeczeństwa survival jest czymś wyjątkowym - ekstremalnym, wymagającym, wręcz elitarnym. Harcerze chętniej będą przychodzić na specjalne zbiórki, na których poznają umiejętności znane nielicznym! Po kilku zbiórkach będą dumni ze swoich dokonań. I będą wyczekiwać następynch zbiórek.


Jeśli więc druhowie (i druhny!). Jeśli chcecie mieć dobrą drużynę a nie "ciepłe kluchy", to survival jest dla was dobrym pomysłem!

Może wystarczy podczas wycieczek i zbiórek terenowych (mam nadzieję, że je organizujecie) zmniejszyć udział "zdobyczy cywilizacji" a zwiększyć nacisk na techniki prymitywne. Np:

Druhu drużynowy, nie czekaj na gotowe przepisy z GK. Często również hufiec Ci nie pomoże. Zorganizowanie biwaku survivalowego będzie również sprawdzianem Twojej operatywności.

Nie musicie od razu przestawiać całej drużyny na specjalność survivalową! Może kilka osób z kadry pojedzie na cudzą imprezę survivalową i spróbuje "z czym się to je"? A może potem drużyna wyjedzie na jeden lub kilka biwaków survivalowych dla "usztywnienia kręgosłupa"?
Być może po biwaku całość lub część drużyny będzie chciała więcej i więcej survivalu? A być może nie będą chcieli mieć z nim do czynienia? - ale wtedy będzie to wspólne przeżycie jednoczące drużynę.

Chętnie pomogę wszystkim drużynowym potrzebującym pomocy "koncepcyjnej". Więc piszcie: Napisz do autora strony

survival_zielona_kuchnia