strona główna survival patenty rośliny jadalne i użytkowe, galeria tereny wypadowe, wyprawy
książki, linki nowości zrób to sam filmy i programy, aktualnie w TV sprzęt: pełny i minimalny
jak zacząć? jedzenie o autorze umiejętności podstawowe i zaawansow. spis treści, słownik, szukaj

Sposobem konserwacji mięsa stosowanym przez Indian Ameryki Północnej był pemmikan. Przy jego produkcji mięso było przyprawiane, suszone lub wędzone, rozdrabniane i mieszali z tłuszczem i jagodami. To dość pracochłonna metoda, ale skuteczna - zapasy nadawały się do jedzenia przez całą zimę i jeszcze dłużej. Obecnie nazwy pemmikan używa się też do określania suszonego mięsa, które znane było również w dawnej Polsce. W chłopskich chatach nie jadano raczej świeżego mięsa, a właśnie suszone. Jak mówią źródła etnograficzne, takie mięso powieszone u powały, częściowo uwędzone, było jadane nawet po trzech latach.

Suszone mięso jest dla survivalowców dobrym sposobem na włączenie białka zwierzęcego do jadłospisu bez konieczności noszenia ciężkich zapasów. Przekonał się o tym m.in. Rzez w czasie swojej wyprawy do Norwegii.

Suszona kiełbasa

Polskim survivalowcom proponuję nie naśladować biernie Indian (nie cierpię zwrotu "rdzenni Amerykanie"). Formą suszonego mięsa smakowo lepiej dostosowaną do naszych upodobań jest suszona kiełbasa:

Suszenie mięsa

W warunkach domowych suszenie mięsa jest bardzo proste. Chude kawałki wołowiny lub wieprzowiny (np. szynkę) tniemy w poprzek włókien na paski grubości 3‑6 mm, rozkładamy płasko na desce i posypujemy lekko z obu stron przyprawami. Można użyć "Delikatu", "Jarzynki" albo soli i np. macierzanki czy pieprzu wodnego. Trzeba tylko uważać żeby nie przesadzić z przyprawami - przesolone mięso daje się zjeść, ale nie jest zbyt smaczne. Przyprawy wciskamy w mięso przy pomocy płaskiej strony noża lub po prostu dłonią, przy okazji rozgniatając mięso. Gotowe paski najlepiej nadziać na patyczki, np. od szaszłyków i powiesić w piekarniku. Suszenie powinno odbywać się przy uchylonych drzwiczkach w temperaturze ok.100 stopni. Po 30-90 minutach mięso jest już podsuszone z zewnątrz i można wyjąć je z piekarnika. Teraz powinniśmy rozłożyć je do całkowitego wysuszenia na kilka dni w ciepłym i przewiewnym miejscu (np. na kaloryferze). W warunkach polowych mięso możemy trochę podwędzić, bo jeśli zbyt długo pozostanie mokre, dobiorą się do niego muchy i osy.

Wysuszone mięso ma 1/3 pierwotnej wagi i można je przechowywać np. w papierze i ew. puszce metalowej. Drobne kawałki dorzucamy do potraw, a zagotowane z wodą dają smaczny bulion. Zupa pemmikanowo-sucharowa jest pożywna, chociaż nie nazwałbym jej przysmakiem. Z kolei paski mięsne znakomicie nadają się do pogryzania i żucia podczas wędrówek. W listopadzie 2004 ususzyłem trochę wieprzowiny - po piętnastu miesiącach wciąż nadaje się do spożycia, mimo że leży w koszyczku na szafce. Dzięki temu że mięso było suszone w cienkich paskach - do dzisiaj można je pogryźć.

przyprawianie mięsa mięso przed suszeniem mięso po suszeniu
Powyższy tekst ukazał się w "Survivalu" - numer 13/2005, po czym został przeze mnie rozszerzony i uzupełniony.

O sposobach konserwowania mięsa możesz też przeczytać na forum www.knives.pl: jerky i pemmican, biltong,

do góry strony