strona główna survival patenty rośliny jadalne i użytkowe, galeria tereny wypadowe, wyprawy
książki, linki nowości zrób to sam filmy i programy, aktualnie w TV sprzęt: pełny i minimalny
jak zacząć? jedzenie o autorze umiejętności podstawowe i zaawansow. spis treści, słownik, szukaj

Brda ma opinię bardzo spokojnej rzeki "dla matek z małymi dziećmi". W mojej opini te dzieci nie mogą być zbyt małe a matki bez wprawy we wiosłowaniu.
Niemniej jednak na Brdzie mało jest miejsc, które mogą wzbudzić dreszczyk emocji albo zmusić kajakarza do większego wysiłku. Jednym z takich miejsc jest Piekiełko - fragment rezerwatu Rzeki Brdy. Niektóre firmy robią jednodniowe spływy kajakowe - właśnie przez Piekiełko.

Piekiełko zaczyna się przy polu biwakowym "Świt" a kończy przy moście w miejscowości Piła-Młyn. Koło "Świtu" można zobaczyć tuzin 700-letnich dębów. Chociaż jeśli ktoś ma zamiar dopłynąć do Piekiełka rzeką powinien uważać - około 1 km przed mostem w Świcie kilka zwalonych drzew utworzyło zdradliwą przeszkodę - dziurawą "tamę" z "mostem" pośrodku. Jeśli ktoś popłynie śmiało pod najwyższym fragmentem mostu może niczego nie zauważyć. Ale ci, którzy podpłyną bokiem wzdłuż tamy ryzykują, że zostaną przez prąd rzeki przyciśnięci do drzew tamy a ich kajak wciśnięty po wodę. W takim wypadku załoga ma do wyboru: nurkować z kajakiem albo wyleźć na tamę.

Spadek wody na tym odcinku wynosi około 0,2% - szybki nurt w połączeniu z licznymi głazami pozwala zaliczyć Piekiełko do rzek górskich. Niestety - wysokie brzegi sprawiają że stopień trudności spływu zależy od stanu wód - wystarczy większy beszcz i wszystkie głazy chowają się głęboko pod wodę.

Jeśli jednak stan wód jest niski albo płyniecie pontonem - spływ może wam dostarczyć naprawdę mocnych wrażeń...

  • Przed każdą przeszkodą trzeba uzgodnić ze swoim załogantem, z której strony bierzecie przeszkodę.
  • Pamiętajcie tylko żeby nie atakować kamieni bokiem kajaka. Jeśli dziób będzie mniej zanurzony od rufy to kajak może wpaść na kamień, poszorować dnem i spłynąć z drugiej strony głazu.
  • Głazy można zlokalizować wypatrując zawirowań na powierzchni wody. Ale uwaga: czasem zawirowania będą powodowały wodorosty albo gałąź stercząca pod wodą. Czasem głaz nie wywoła zawirowań.
  • Jeśli płyniecie pontonem możecie mieć problemy z manewrowaniem, i mimo wiosłowania wpadniecie na głaz lub konar. Zestaw do łatania pontonu powinien być obowiązkowy.

    W miejscowości Piła-Młyn był kiedyś młyn, tartak i kopalnie węgla brunatnego. Tu kończy się "Piekiełko" i Brda się uspokaja. Potem koło Stanicy PTTK Gostycyn-Nogawica wpada do Jeziora Koronowskiego i spływ staje się bardzo nudny.

    Drzewa pochylają się nad rzeką... ...i padają w nurt Niektóre przeszkody można ominąć... ...ale przez niektóre trzeba kajak przeciągnąć
(tu są 2 metry głębokości)

    Powrót do góry

    survival_zielona_kuchnia