Łyko lipowe

Lipa rośnie u nas dość pospolicie. Nie powinniscie mieć kłopotów z jej rozpoznawaniem. Jej dwa główne gatunki to lipa drobnolistna (Tilia cordata) i lipa szerokolistna (Tilia platyphyllos). Dla nas oba gatunki są równie przydatne.

Łyko lipowe, z którego kiedyś cała polska wieś wyplatała sobie łapcie (patrz fotka niżej), jest dla nas całkiem łakomym materiałem. Żeby je zdobyć obcinamy gałązkę o brązowej korze, odcinamy liście i boczne gałązki. Następnie nacinamy korę wzdłuż całej gałązki, rozchylamy brzegi nacięcia i delikatnie odrywamy korę od gałązki. Musimy przy tym dbać żeby kora nie wyschła bo będzie ciężko schodzić.

Jest też sposób na pozyskanie łyka spod grubej kory pnia. Podaję go za Mearsem.

Już kawałek łyka z cienkiej gałązki jest trudno zerwać w rękach. Kilka takich kawałków splecionych splotem warkoczowym daje całkiem niezłą linkę. Takie łyko jest bardziej "plastyczne" od pędów wierzby czy jeżyny.

Podobnie łyko można uzyskać z kory wierzby.

Opis lipy i jej zastosowania kulinarne.

survival_zielona_kuchnia